Lassie, wróć! Recenzja

Psychika psa w tej książce jest naprawdę ciekawie napisana. To całkiem co innego niż ,,Był sobie pies", tu Lassie rządził instynkt. Jak czuła, tak czyniła.

Książka jest dużo bardziej szczegółowa niż filmy, w filmach pominięto ważne sytuacje. Ponadto z książki płyną nauki typu, że warto być uczciwym. Bo ojciec głównego bohatera Joego, to człowiek z silnymi wartościami w życiu i głównie od niego te nauki płyną. Poza tym spotykał tu mądre porównania psa do ludzi. W końcu psy w pewien sposób w pewnych rzeczach są do nas podobne, a w innych nie. I poznałam dzięki tej książce charakter szkotów i owczarków szkockich-rasy Lassie. A są oni razem ze swoimi psami odważni i niezłomni według tej opowieści.

Opowieść o Lassie jest bardzo klimatyczna, drugiego takiego klimatu w innych książkach nie znajdziecie, jest wyjątkowy. I dzięki temu z każdą kolejną stroną Lassie staje się nam coraz bliższa i trzymamy kciuki za jej losy coraz mocniej.

Co do filmów, to niektóre wydarzenia w filmach są kropka w kropkę jak książka, więc nie uznajecie, że krytykuje za mocno filmy. Jednak filmy to tylko adaptacja, więc naprawdę warto poznać najważniejszą, główną historię, jaka jest zawarta w książce ,,Lassie, wróć!" Erica Knighta. Swoją drogą on był nie tylko pisarzem, ale i hodowcą owczarków szkockich, więc na ich temacie zjadł zęby. Zapewne dlatego tak wyjątkowo oddał w tej opowieści charakter Lassie. Szkoda, że zmarł dosyć młodo, zanim Lassie stała się tak bardzo nieśmiertelną postacią dla miłośników psów. Przeżyła ona tak różne przygody, że na długo zapisała się w pamięci czytelników.

Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika psów i książek o nich. Naprawdę warto przeczytać, bo to jest złoto i po przeczytaniu zrozumiecie, dlaczego Lassie to jest tak wyjątkowa postać.

Część spoilerowa-mocne spoilery
W tej części skomentuje sobie parę sytuacji.
Dialogi między księciem Rowlingiem i jego wnuczką Priscillą, to było złoto, hah.
Jedną z najlepszych przygód Lassie była ta sytuacja w sądzie, jak znalazła się ona na rozprawie i sędzia stwierdził, że to najinteligentniejszy świadek, z jakim miał do czynienia, haha xD

Jedyne, na czym zawiodłam się w tej książce, to to, że Toots umarła, tak samo jak w filmie. Miałam cichą nadzieję, że przeżyje, była takim cudownym pieskiem :(

Uwielbiam ten cytat, że o ile w człowieku nadzieja może umrzeć, tak u zwierząt jest wieczna.
 

Komentarze

Popularne posty